26.3.15
26.1.15
beetlejuice, beetlejuice...
A jednak nie umarłem.
Po prostu tak długo zajęło mi zebranie dostatecznej ilości materiału. Ostatnie pół roku spędziłem w małym, zabytkowym, bardzo czystym i do bólu nudnym miasteczku - Salisbury. Przykłady Krzyku Murów można policzyć na palcach jednej ręki zawodowego stolarza i nie są najwyższych lotów. Oto one (tak, to WSZYSTKIE znalezione przez pół roku):



Potrzebna mi była wyprawa z powrotem do Łodzi, żebym znalazł coś porządnego. I oczywiście zasilanie materiałami od Mriji (dziękuję, kochanie:) )
I pamiętajcie - J-23 znów nadaje i wysyła gołębie. Angielskie, rzecz jasna - http://angielskiegolebie.tumblr.com/
Po prostu tak długo zajęło mi zebranie dostatecznej ilości materiału. Ostatnie pół roku spędziłem w małym, zabytkowym, bardzo czystym i do bólu nudnym miasteczku - Salisbury. Przykłady Krzyku Murów można policzyć na palcach jednej ręki zawodowego stolarza i nie są najwyższych lotów. Oto one (tak, to WSZYSTKIE znalezione przez pół roku):



Potrzebna mi była wyprawa z powrotem do Łodzi, żebym znalazł coś porządnego. I oczywiście zasilanie materiałami od Mriji (dziękuję, kochanie:) )
| Ktoś się zapatrzył na Rogera Ballena. Ale mówimy mu zdecydowane TAK. |
| To z Warszawy. Temu nie mówimy TAK - tramwaje są duże, czerwonożółte i
należy o nie dbać i regularnie karmić, bo się płoszą i uciekają na
Madagaskar. |
| Eye am the I - po raz kolejny. |
| Pozdrawiamy VlepkęADay z dalekiej Anglii. |
I pamiętajcie - J-23 znów nadaje i wysyła gołębie. Angielskie, rzecz jasna - http://angielskiegolebie.tumblr.com/
5.7.14
OGŁOSZENIE: PRZEPROWADZKA
W pogoni za lepszym jutrem, pracą i tym podobnymi rzeczami przeprowadziłem się na Wyspy Brytyjskie.
Ten prosty fakt, w połączeniu z moim brakiem zgody na politykę prywatności Google, do którego Blogspot należy, powoduje, że z dniem dzisiejszym zawieszam dalszą działalność Krzyku Murów w obecnej formie.
Blog będzie wisiał dalej [ku pamięci przyszłych pokoleń, hehe] ale bez dodawania nowych postów. Osoby, zainteresowane tym, co dzieje się ze mną, zapraszam pod nowy adres:
http://angielskiegolebie.tumblr.com
Tematyka cokolwiek inna, ale jeśli tylko znajdę coś ciekawego na brytyjskich murach, nie omieszkam wrzucić.
Dziękuję wszystkim oglądającym za 17 i pół tysiąca odwiedzin, które ten blog zebrał przez cały czas swojego istnienia. Mam nadzieję, że zechcecie śledzić dalej moje poczynania :)
I pamiętajcie - angielskie gołębie nie latają po lewej stronie.
Blog będzie wisiał dalej [ku pamięci przyszłych pokoleń, hehe] ale bez dodawania nowych postów. Osoby, zainteresowane tym, co dzieje się ze mną, zapraszam pod nowy adres:
http://angielskiegolebie.tumblr.com
Tematyka cokolwiek inna, ale jeśli tylko znajdę coś ciekawego na brytyjskich murach, nie omieszkam wrzucić.
Dziękuję wszystkim oglądającym za 17 i pół tysiąca odwiedzin, które ten blog zebrał przez cały czas swojego istnienia. Mam nadzieję, że zechcecie śledzić dalej moje poczynania :)
I pamiętajcie - angielskie gołębie nie latają po lewej stronie.
28.6.14
Subskrybuj:
Posty (Atom)





